środa, 11 marca 2015

101.

Kochani!

Mam wiadomość dla młodych mam, które do mnie zaglądają. Chciałam Wam polecić bardzo fajną stronkę z analizami kosmetyków dla dzieci i mam:

http://www.srokao.pl/

Strona te pomogła mi w doborze odpowiednich kosmetyków dla córeczki, jestem pewna, że znajdziecie tu wiele porad, informacji i nowinek dotyczących kosmetyków, akcesoriów czy też zabawek dla niemowląt i dzieci.

Moje drogie fashionistki!

Dziś mam dla Was kody rabatowe na zalando, kody są chyba jednorazowe, więc kto pierwszy ten lepszy. Do wykorzystania jest też kod CCHP834TB uprawniający do -12% zniżki na zakupy powyżej 240 zł. Kod ten jest ważny do 14 marca, więc jeszcze tylko 3 dni! Spieszcie się :) Udanych zakupów!

Kody rabatowe 40 zł ZALANDO (dla zamówień na kwotę co najmniej 200 zł):

NK73L59D
NK7X8D7Z
NKEK5LBN
NK4T8N6F

Macie już swoje "masthef" sezonu? Ja poszukuję fajnych wsuwanych trampek :) Oto kilka moich propozycji :)

zalando.pl 459 zł

answear.com 309 zł

answear.com 289 zł

deezee.pl   62 zł

zalando.pl 269 zł

zalando.pl 339 zł

zalando.pl  269 zł



Które podpowiadacie?

Ściskam!

sobota, 28 lutego 2015

100.



Z okazji setnego posta przygotowałam post o sobie. To wiele nikomu nieprzydatnych informacji, jednak muszę przyznać, że dobrze się bawiłam przygotowując dla Was ten post. :))

1. Nie jadam śmieciowego jedzenia. Po prostu nie lubię burgerów, hot dogów, shorm itp. McDonald's by splajtował, gdyby na świecie byli sami tacy jak ja. Najbardziej niezdrowe jedzenie jakie od czasu do czasu zjadam to kotlet schabowy z frytkami.
2.  Przywiązuję się do ubrań. Traktuję je jako coś bardzo osobistego.
3. Jedną z najczęściej komplementowanych części mojego wyglądu są włosy. Ja za nimi nie przepadam.
4. Będąc na 4 roku studiów i jednocześnie na wymianie studenckiej w Kijowie, otrzymałam wymarzone stypendium na Cypr. Nie pojechałam. Byłam zbyt zmęczona rozłąką i zakochana w moim obecnym mężu :)
5.  Nie podoba mi się kiedy ludzie noszą na codzień kurtki narciarskie, przeznaczone na stok.
6.  Kiedy w kinie podczas zabawnej sceny cała sala wybucha śmiechem, ja nie śmieję się w ogóle. Nie to, że nie mam poczucia humoru. Po prostu nie bawi mnie to, aż tak!
7.  Dzieciństwo spędziłam na wsi, gdzie mój rodzinny dom. Zawsze się tu jednak czułam odludkiem. Jestem "miastowa". Lepiej mi się żyje i funkcjonuje w wielkich miastach. 
8.  80% moich ubrań kupuję przez Internet. Zakupy on-line to moja pasja. Męczy mnie natomiast chodzenie po galeriach.
9.  Czuję się bardzo niekomfortowo w tłumie, szczególnie na koncertach.
10. Jeśli chcesz mnie wytrącić z równowagi, wejdź w butach do mojego mieszkania :)))
11. Panicznie i histerycznie boję się fajerwerków.












                                     Spodnie: Diesel, Koszula: Simple, Buty: Calvin Klein                                     

poniedziałek, 9 lutego 2015

PIERWSZY JUBILEUSZ: ROCZEK NASZEJ MAŁEJ KSIĘŻNICZKI


Urządzając imprezę urodzinową mojego dziecka polegałam na intuicji i spontaniczności. Mimo tego, że nie było na naszym party małych dzieci (jedynie dwie siostry cioteczne w wieku dwóch i dziewięciu miesięcy), chciałam naszym dorosłym gościom stworzyć cukierkowy i dziecięcy klimat. W końcu to impreza tematyczna :) Menu główne opracował mój mąż, przystawkami i otoczką zajmowałam się ja. Sami upiekliśmy spody do naszych babeczek, są banalnie proste, a o niebo lepiej smakują niż te ze sklepu. Z tego samego ciasta upiekliśmy też tartę. Na sam koniec podaliśmy domową pizzę! Niestety, nie załapała się na zdjęcia, zniknęła w okamgnieniu ! :) Oto zdjęcia z naszej imprezy, sami zobaczcie!


















                                     A oto radość naszej pociechy - nie do opisania !!!

niedziela, 25 stycznia 2015

WRESZCIE ŚNIEG


Kochani!
Dziś rano kiedy spojrzałam za okno, bardzo się ucieszyłam! Oto nastała jasność! Ogromnym minusem zimy są ponure dni, szarówa od rana do wieczora. Ale kiedy spadnie śnieg, jego biel daje po oczach, a światło pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie.

Zimą dni spędzamy mniej intensywnie niż latem. Mój przykładowy dzień wygląda mniej więcej tak:
Rano córeczka podnosi mi powiekę. Jak to nie poskutkuje, wkłada mi paluszki do nosa albo do buzi. Kiedy w końcu zwlekam się z łóżka, idziemy na śniadanie. Zwykle mama je owsiankę lub kanapki, a Pola kaszkę mannę, bananka, jabłuszko lub danonka. Po śniadanku spacerek, a po spacerku drzemka. Jeśli uda się uśpić dzidziusia, wpadam w wir domowych obowiązków: myję podłogę w kuchni, nastawiam obiad lub piorę i prasuję. Niunia śpi zawsze zbyt krótko, więc nigdy nie dokańczam tego co zaczęłam. Zwykle wtedy próbuje mi wylać wodę z wiaderka - jeśli myję podłogę, powywalać wszystkie garnki z szafki - jeśli gotuję obiad lub rozsypać proszek do prania, albo rozbebłać to co zdążyłam już poskładać i wyprasować :) Raz albo dwa razy w tygodniu jedziemy odwiedzić siostrzyczkę cioteczną i kuzynkę. Albo one odwiedzają nas. Zaczęliśmy też chodzić na basen. Codziennie śpiewamy piosenki: "Kulfon co z Ciebie wyrośnie", "Kaczuszki" i "Pan Tik tak". Pola jest bardzo żywym dzieckiem. Ciągle muszę jej zapewniać jakieś rozrywki. Kiedy w końcu, po obiadku około 16:00 idzie na dłuższą drzemkę, ja włączam TVP1, bo leci "Wspaniałe stulecie". Zawsze mnie fascynowała Turcja i jej kultura, dlatego bardzo lubię ten serial. Oglądam, piję herbatkę i w międzyczasie przeglądam różne blogi: moich znajomych, kulinarne lub modowe. Mam tylko godzinkę, w porywach - nawet 90 minut! Później koło 18:00 przychodzi tata z pracy i obie kręcimy się wokół niego jak osy :)

Co porabiacie zimą po 16:00? Dla was już też jest wtedy wieczór i po dniu? Czy może dopiero wtedy dostajecie power?




                                                               Czapka: Avanti Konieczko
                                                               Komin i rękawiczki: Solar
                                                               Kurtka: Tommy Hilfiger
                                                               Buty: EMU

wtorek, 16 grudnia 2014

O książce Wendzikowskiej słów kilka



Zapowiadało się ciekawie. Plotki z życia gwiazd interesują w mniejszym lub większym stopniu prawie wszystkich, a wiadomo, że opinia dziennikarki specjalizującej się w wywiadach z wielkimi gwiazdami kina to ciekawy i "smaczny" kąsek dla czytelników. Książka była mocno promowana, w końcu patronem medialnym "Pytań o Hollywood" jest sam, zatrudniający dziennikarkę - TVN.

Już na pierwszej stronie poraża mnie błąd ortograficzny. 

"W ciągu siedmiu lat pracy udało mi się porozmawiać sponad* trzystoma wybitnymi aktorami, reżyserami i muzykami."

I takich to błędów jest w książce sporo. Błędy ortograficzne, literówki, a nawet błędna klasyfikacja filmów jak np. "Turysta" - w książce Ani gatunek określony jako komedia, musical (?!) lub film Allena "Annie Hall" rok produkcji 1997*

Mocno irytujące są komentarze odautorskie w stylu:
"Czasami chciałabym, żeby miejsca junketów były bardziej różnorodne, a nie ciągle ten Londyn, Nowy Jork, Berlin, Paryż... Nuda!"

No chętnie bym się z Anią zamieniła. :)))

Po obejrzeniu programu "Ugotowani" z udziałem Ani, wiedziałam, że jest ona specyficzną osobą. W swojej książce dość sporo narzeka. I również łatwo można wywnioskować, że trudno ją zadowolić.

Książka zawiera też wiele zbędnych informacji. Takich już powszechnie znanych jak np. rozdział o Angelinie  Jolie i tu Ania pisze:

Angelina Jolie (...) od kilku lat w związku z Bradem Pittem, ma sześcioro dzieci: troje własnych i troje adoptowanych (...)

lub na przykład rozdział o Justinie Timberlake: tutaj kolejny raz dowiadujemy się, że jako nastolatek zaczynał karierę w klubie "Myszki Miki" i tam poznał Britney Spears i Christinę Aguilerę.  (!!!)

Jeżeli spodziewacie się po książce pikantnych szczegółów z życia gwiazd, nic takiego tam nie znajdziecie. To czego szukałam, czyli obiektywne opinie dziennikarki na temat największych gwiazd kina, stanowią mały procent treści poszczególnych rozdziałów o gwiazdach. Naprawdę mocno irytują mnie te powszechnie znane biograficzne informacje, których jest w książce najwięcej. Równie denerwujące jest to, że autorka wielokrotnie się powtarza. Czyli, że w kolejnych rozdziałach powiela już wcześniej zamieszczone informacje. Chyba lepiej czyta się tę książkę wybiórczo niż w całości.

Jeżeli ktoś z Was, również jest już po lekturze "Pytań o Hollywood", zachęcam do podzielenia się opinią.

Pozdrawiam Was ! :*


*sponad «przyimek informujący o ruchu z miejsca położonego wyżej niż obiekt lub obszar nazywany przez rzeczownik, np. Sponad gór wiał wiatr.»  (źródło: PWN))
*faktyczny rok produkcji "Annie Hall" to rok 1977.

środa, 19 listopada 2014

BeGlossy: Zainspiruj się Maffashion


Witajcie kochani! Pamiętacie to zdjęcie? Właśnie zdobyłam główną nagrodę w konkursie beGlossy i postanowiłam się Wam od razu pochwalić! Kiedy przeczytałam o zasadach konkursu (Zainspiruj się Maffashion) pomyślałam : Hmm... zrobię stylizację, w końcu czytam jej bloga od trzech lat, dokładnie wiem jaki ma styl! 

Ale o konkursie przypomniało mi się w niedzielę. Konkurs był do poniedziałku. W niedzielę było ciemno i lało jak z cebra, więc nie było jak zrobić zdjęć. W poniedziałek żaden mój fotograf nie był dyspozycyjny, więc postanowiłam przesłać coś z mojej już istniejącej galerii. Natrafiłam na zdjęcie powyżej i przypomniałam sobie, że pasek który mam na zdjęciu, kupiłam właśnie po zobaczeniu go u Maffashion :) Inspiracja jest? Jest! Jest i żelazko parowe marki Braun! Buziaki :*



Link do konkursu tutaj http://www.beglossy.pl/beauty-blog/zainspiruj-sie-maffashion-i-wygraj-nagrody-od-marki-braun/

wtorek, 14 października 2014

HELLO AUTUMN


Myślę, że z jednej strony to dobrze, że lato się skończyło. Było wyjątkowo owocne w komary. Nienawidzę ich. Zresztą, nikt ich nie lubi. Pewnego ciepłego wieczoru naliczyliśmy ich w domu 35. To znaczy tyle zabiliśmy. No plaga totalna.

Postanowiłam o nich napisać, bo jedna sytuacja to już mnie wyprowadziła z równowagi. Wchodzę do mojej sypialni, a tam w łóżeczku mojego dzidziusia na poduszce śpi komar. Mało tego, jeszcze przykrył się jej kołderką. Myślę sobie, no niemożliwe, chyba nieżywy. Gdzie tam - jeden ruch ręki udowodnił, że komar ma się całkiem dobrze. Przyznacie, że to już przesada?

Dzisiaj stylizacja, nad którą nie zastanawiasz się dłużej niż 5 sekund. Wskakujesz w biało-czarne, do tego duża, pojemna, kolorowa torba i ruszamy na zakupy!





                                                                                    Bluzka: Anna Field
                                                                                    Torba: Ivanka Trump
                                                                                    Buty: Carinii